Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 marca 2011

Dzień 7

Cześć Kochani.;)
Dziś czeka nas już ostatni dzień podróży. Gdy tylko wrócimy myślami na ziemię przedstawię Wam kolejny ciekawy temat, ale ostrzegam: będzie troszkę sztrrraszny! ;)
Ale nie bójcie się .;D
Przygotujcie się lepiej na wyprawę do Indii, gdzie odwiedzimy, zobaczymy Tadż Mahal.
Czekam .;]

czwartek, 24 marca 2011

Koloseum

Wychyliłam głowę z autobusu, którym dojeżdżaliśmy na miejsce i zobaczyłam kierunkowskaz „Colosseo”. No, wiadomo. Koloseum, tyle, że po włosku. Wiedziałam, że dzisiejsza wycieczka będzie ciekawa, ale wiedziałam też, że Koloseum nie kojarzy się z niczym dobrym. To przecież tu odbywały się walki gladiatorów, tu ginęli prześladowani chrześcijanie, których pożerały lwy. Mimo, iż działo się to na początku naszej ery, (czyli dawno, dawno) nie znaczy, że mamy o tym zapomnieć. Bo co, jak co, ale Koloseum słynęło z lejącej się krwi.  

Trochę danych:

Rok powstania: I w.  n.e.
Obwód: ok. 1 km (!)
Wysokość: 49 metrów w górę

Jeśli chodzi o ciekawostki to jest ich całkiem sporo .;))

* w ścianach amfiteatru znajdowało się ok. 80 wejść, dzięki którym, widz mógł nawet w 6 minut opuścić Kolosem!
* pod areną znajdował się cały system korytarzy, w którym znajdowały się klatki na zwierzęta, przebieralnie, oraz więzienia dla gladiatorów
* wznieśli ją cesarze z dynastii Flawiuszów: Wespazjan, Tytus i Domicjan
* nazwa Koloseum została nadana we wczesnym średniowieczu od znajdującego się w pobliżu (kolossos) posągu Nerona przedstawionego, jako Helios
* Papież Jan Paweł II co roku odprawiał tam Drogę Krzyżową

To chyba na tyle. Mam nadzieję, iż Ci, którzy byli w Koloseum zapamiętają je, jako miejsce ze złą przeszłością, ale też, jako ciekawe i warte uwagi.  

A dla bardzo ciekawski dodaję skan z książki " Okrutne annały "

Dzień 6

Hej .;))
Dzisiaj zabieram Was do Włoch, a co tam zobaczycie ... O tym za chwilę .;P

wtorek, 22 marca 2011

Chichén Itzá

 - Bienvenido! – witali nas mieszkańcy Jukatanu.
- Pero hoy en día, buen tiempo, ¿no te parece? – zagadnął po hiszpańsku jeden z przechodzących panów (pytając o pogodę).
- True, true. How to get from here to the ancient Mayan city? – odpowiedziałam grzecznie w języku angielskim, gdyż nie znam hiszpańskiego. Zapytałam również o drogę do miasta Majów.
- Oh in that direction - powiedział i wskazał palcem kierunek.
- Thank you! – podziękowałam i zebrałam grupę.
Ruszyliśmy we wskazaną przez tubylca drogę.
Po 15 minutach byliśmy na miejscu. Naszym oczom ukazała się ogromna budowla, przypominająca jakąś świątynie. Po chwili podszedł do nas przewodnik i zaczął opowiadać.
To co widzicie to prekolumbijskie miasto Majów. Chichén Itzá oznacza Źródło Ludu Itzá i jest powiązane z dwoma świętymi jeziorami, które leżą całkiem nie daleko. Zostało założone ok. 450 roku. W XV wieku miasto zostało opuszczone z niewiadomych powodów (tak jak Machu Picchu).  Ponownie odkryte zostało przez Edwarda Herberta Thompsona pod koniec XIX wieku. Wśród wielu bezcennych zabytków miasta wyróżnić możemy świątynie z licznymi rzeźbieniami, malowidła ścienne , piramidy oraz obserwatorium astronomiczne. Punktem głównym miasta jest Świątynia Kukulkana, zwana dalej Zamkiem. Jej wysokość to 24 m, mam ona postać piramidy schodkowej, do której prowadzą schody w liczbie 365 (czyli ilości dni w roku). To chyba tyle moi Państwo. ;)


PS. Bardzo przepraszam, za błędy graficzne, alekody HTML odmawiają mi posłuszeństwa ;(

Dzień 5

Dziś zapraszam Was do Meksyku, a dokładnie na półwysep Jukatan gdzie zwiedzimy … To tajemnica! Dowiecie się już niedługo.;) W każdym razie zapewniam, iż będzie ciekawie. \]

 PZDR. Marianna

piątek, 18 marca 2011

Machu Picchu.

Witamy w Peru!
Znajdujecie się Państwo, w górach Andach, u podnóża słynnej, starej góry Machu Picchu, nazywanej skarbem Andów, gdzie w XV-wieku żyli niewiarygodni Inkowie. Szczyt ten położony jest na wysokości ponad 2000 m  n.p.m. i jest jedną z najatrakcyjniejszych rzeczy w Peru.

- Jak doszło do odkrycia Machu Picchu? – zapytał jeden z widzów, wcinając się nieco w zdanie przewodnikowi.
- Zależy o co pytasz. Bo jeśli chodzi o samą górę to wszyscy wiedzieliśmy o jej istnieniu już dawno, dawno. Ale jeśli chodzi ci, o to co kryje, ta stara góra, to zostało odkryte przez nie jakiego Bingham’a, który odkrył je przez … przypadek. Natknął się na ruiny dzięki rolnikowi, który udzielił mu informacji, o tym, że przechodząc obok góry zauważył dziwne rzeźbienia w środku. Z początku wydawała się mało prawdopodobna, ale później okazało się prawdą, że w Machu Picchu znajdują się ruiny starego miasta. Zafascynowany odkryciem wrócił do Ameryki, i tam opowiedział wszystkim o tym, co się stało.
A więc o czym wcześniej mówiłem? Ach, tak. To najatrakcyjniejsza rzecz w Peru, do Machu przyjeżdżają miliony tury …
- Kiedy to miasto zostało zbudowane? A kiedy opuszczone? – zapytał natręt, wcinając się ponownie.
- Zbudowane zostało w 1450 r. i już 100 latach opuszczone. Nie znamy powodu, dla którego Inkowie wywędrowali z miasta.
- A przepraszam, bo nie dosłyszałem, kto odkrył Muchu Pacu?
- Tak po pierwsze, to Machu Picchu, ale dobrze. To odkrycie od zawsze przypisywano amerykańskiemu uczonemu Hiramowi Binghamowi. Mówi się jednak, iż odkrycia dokonał 40 lat wcześniej niemiecki handlarz Augusto R. Berns. Informacje o tym fakcie znalazł w peruwiańskich i amerykańskich archiwach niezależny amerykański badacz Paolo Greer. Augusto R.
- A teraz przepraszam, ale mam przerwę na lunch. Do widzenia. – pożegnał się lekko zdenerwowany natrętnymi pytaniami przewodnik.

No, i dzięki tym właśnie natrętom dowiedzieliśmy się całkiem sporo o tym wyjątkowym miejscu. Dołączam jeszcze jedno zdjątko .; )

Dzień 4

Hej!
Dziś, mimo ogromnego zmęczenia, jakie pozstawił na mnie tydzień, wyruszam z Wami w drogę do .... Machu Picchu ! Zapewniam, iż będzie ciekawiej niż zwykle .; ]]
Czekam. M.
.;]]


poniedziałek, 14 marca 2011

Pomnik Chrystusa Zbawiciela

Pomnik Chrystusa Zbawiciela  wznosi się na wysokości 38 m (!). Jest to charakterystyczny symbol Rio de Janeiro. Znajduje się on na granitowej górze Corcovado. Pomnik zaprojektowany został przez Paula Landowskiego – francuskiego rzeźbiarza pochodzenia polskiego. Aby go obejrzeć turyści docierają tam kolejką, ruchomymi schodami lub pokonują około 200 stopni!


Rzeźba została pokazana światu 12 października 1931 r. W 1980 roku, przed pielgrzymką papieża Jana Pawła II do Rio, zarząd miejski kazał umyć figurę Chrystusa. Na ten cel zużyto pół miliona litrów wody i kilka ton środków czyszczących (!)
Od 7 lipca 2007 ten obiekt znajduje się na liście nowych 7 cudów świata.

Dzień 3

Witajcie moi drodzy!
Po upojnym weekendzie spędzonym w Jordanii wyruszamy ponownie w podróż!
Na dziś zaplanowany mamy przelot do Rio de Janeiro gdzie zobaczymy pomnik Chrystusa Zbawiciela.
Czekam.! ;)


czwartek, 10 marca 2011

Petra - miasto wykute w skale.


-Marhaba. – powiedział nieznany mężczyzna.
- To znaczy „Witam” – powiedziałam do grupy.
Poszliśmy intulicyjnie przed siebie.
A o to co zobaczyliśmy:
  
 Przewodnik powiedział nam, że to co widzimy to Petra, ruiny starego miasta Nabatejczyków. Przez setki lat była ukryta przed światem. Jest ona położona w niedostępnej skalnej dolinie w Jordanii, która słynie z licznych budowli wykutych w skałach – pałaców, świątyń oraz ogromnego teatru, który pomieścił by nawet 10 tys. widzów (!).

Pierwsi osadnicy pojawili się w tej okolicy jeszcze w paleolicie. Semickie plemię Edomitów przejęło panowanie nad tymi terenami około 1500 lat p.n.e. Właśnie wtedy przechodził tędy Mojżesz, prowadząc swój lud do Ziemi Obiecanej.


To miejsce kojarzą z pewnością fani filmu „Indiana Joanes”. W „Ostatniej krucjacie” Petra była widoczna w momencie gdy dr Jones przedziera się przez labirynt w świątyni w Aleksandretcie w poszukiwaniu świętego Graala.

Czas świętości Petry przypadł na okres od III w. p.n.e. do I w. p.n.e. Miasto stanowiło wówczas bardzo ważny węzeł komunikacyjny na szlaku prowadzącym z Indii do Egiptu. Zamieszkujący Petrę czerpali zyski głównie z zaopatrywania karawan w wodę  oraz opłat nakładanych na kupców. W III w n.e. w mieście żyło ok. 40 tys. ludzi.

Dziękuję za uwagę, do widzenia – powiedział przewodnik i odszedł.

Dzień 2

Witajcie kochani!
Dziś czeka nas kolejny dzień zmagań w podróży.
Zaplanowałam dla Was zwiedzanie bardzo ciekawego miejsca, a mianowicie miasta wykutego w skale (dokładnie!). Już nie możecie się doczekać?


Widzimy się za chwilę na lotnisku!

wtorek, 8 marca 2011

Wielki Mur Chiński

Moi drodzy!
Przepraszam bardzo za opóźnienia, ale ze względu na złą pogodę zmuszeni byliśmy trochę poczekać.
(po 3 min)
Lecimy właśnie samolotem „Wyobraźnia”. Jak wiecie, wygraliście niedawno wycieczkę „7 nowych cudów świata”. Co na niej zobaczycie?
Na pewno:
·         Wielki Mur Chiński
·         Koloseum
·         Machu Picchu
Oprócz tego czekają na Was jeszcze inne atrakcje!
Na dziś przewidziane jest dla Was zwiedzanie Muru Chińskiego! Przygotujcie się na niezłą dawkę informacji!
Lot potrawa ok. 5 minut, więc nie martwcie się, zaraz będziemy na miejscu.;)

______

No, jesteśmy.
Proszę wszystkich o zabranie bagaży podręcznych, te większe nie będą Wam na razie potrzebne.

Właśnie stoimy pod ogromnym murem. Ma on od 5 do 10 metrów wysokości i od 5 do 8 metrów szerokości. Liczy on ponad 2400 (!) km długości (ta długość jest równa odległości pomiędzy Moskwą a Londynem).Nie wiadomo jednak, czy jest to rzeczywista długość mury, gdyż jego część przysłaniają wzgórza, rowy i rzeki. Jego budowa rozpoczęła się w roku 214 r. p.n.e.

Widzicie te wieże? Są one rozstawione, co 100 metrów.
Mur zbudowano na kamiennych fundamentach, z ubitej ziemi, którą obmurowano cegłami.  Przy budowie muru pracowało w nieludzkich warunkach ok. 300 tysięcy robotników, tysiące z nich straciło przy tym swoje życie.
Całkiem niedawno oszacowano, iż ilość kamienia, z jakiej skonstruowany jest WMC wystarczyłaby, aby zbudować ponad dwu metrony murek otaczający Ziemie!
Wielu ludzi wykuwa na pamiątkę w cegłach muru swoje inicjały. Od niedawna stało się to jednak karalne.

Dzień 1

Witam bardzo serdecznie wszystkich tu zgromadzonych!
Znajdujemy się na lotnisku „Wyobraźnia”.
Nasz samolot odlatuje za pół godziny.
Do tego czasy proszę o odłożenie bagaży na bok.
Proszę również o podejście i zabranie swojego biletu,
który jest niezbędny do przelotu.
Szczegółowych informacji na temat miejsca w które lecimy udzielę później.
Tak więc spotykamy się tutaj o 16.

przewodnik – Marianna

poniedziałek, 7 marca 2011

GRATULACJE !!!

Moje gratulacje!
Właśnie wygrałeś 7-dniową wycieczkę pt.: "Siedem nowych cudów świata".
Przez najbliższe siedem dni zobaczysz najwspanialsze i najpiękniejsze istniejące budowle!
Myślisz, hmmm ... Nie ma co główkować!
Zapraszam Cię w wspaniałą podróż do najciekawszych zakątków Ziemi !